Szczegóły aktualności

15 października 2015, 14:00

Konferencja Okręgowej Rady Adwokackiej - „Praktyczne aspekty obowiązywania Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej”.

15 października br. w siedzibie Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie odbyła się konferencja pt.: „Praktyczne aspekty obowiązywania Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej” zorganizowana przez Naczelną Radę Adwokacką wraz z Zespołem ds. Kobiet przy Naczelnej Radzie Adwokackiej i Komisją ds. Edukacji Prawnej przy Naczelnej Radzie Adwokackiej. Gości powitał adw. Andrzej Zwara, Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej wskazując Konwencję, jako ważne narzędzie w walce z nieskutecznym realizowaniem prawa.

Konferencja była podzielona na dwa panele. Pierwszy panel rozpoczęła dr Sylwia Spurek, Zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich. W swoim przemówieniu zwróciła uwagę na ścisły związek między przemocą w rodzinie, a prawami człowieka. Prelegentka wskazała na nieproporcjonalność płci wśród ofiar i sprawców przemocy w rodzinie i uznała to zjawisko za najbardziej drastyczną formę dyskryminacji. Dr Spurek wprowadziła także uczestników w tematykę izolacji sprawcy, skuteczności (czy raczej nieskuteczności) nakazu opuszczenia lokalu oraz postulowała o konieczność lepszego segregowania danych. Następnie głos zabrała dr Katarzyna Sękowska-Kozłowska z Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, która przedstawiła historię aktów prawnych zawierających zagadnienie przemocy, a także  opowiedziała w jaki sposób przemoc wobec kobiet zaczęła być normatywnie łączona z dyskryminacją ze względu na płeć. Zanim spostrzeżono szersze spektrum problemu, partykularnie patrzono na handel kobietami, przemoc w rodzinie i inne formy przemocy; dopiero na początku lat 90’ ubiegłego stulecia zaczęto wiązać to razem ze zjawiskiem dyskryminacji. Ważny jest wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Opuz vs Turcja, w którym skład sędziowski zaznaczył, iż przemoc domowa nie jest sprawą prywatną. Prelegentka zauważyła także, co powtarzało się w późniejszych wypowiedziach i dyskusji, że ciężar dowodu w postępowaniach przenosi się zwykle o ofiarę. Następnie, z punktu widzenia praktyka, wypowiedział się adwokat Adam Pietryka, Członek Komisji Praw Człowieka przy NRA, który przeprowadził badania dotyczące postępowań przygotowawczych w sprawach zgwałcenia. Wskazał na problem praktycznego różnicowania postępowania w czasie obowiązywania przeszłych i nowych przepisów Kodeksu karnego i kodeksu postępowania karnego – zmiana przestępstwa zgwałcenia z wnioskowego na ściągane z urzędu. Bardzo ważne jest by organy do tego predystynowane, które mają obowiązek kontynuować postępowanie, gdy ofiara wycofuje skargę, faktycznie to czyniły. Adam Pietryka wyliczył także problemy pojawiające się w kwestii przesłuchań, jak mgliste pojęcie, czym jest zebranie najważniejszych faktów i dowodów, wszczynanie dochodzenia, kiedy kodeksowe przesłanki wskazują na śledztwo, brak dostatecznej liczby pomieszczeń. Referat kończący pierwszą część Konferencji wygłosiła nadkomisarz Wanda Mende z Komendy Głównej Policji. Nadkomisarz mówiła o tym, jak Konwencja w praktyce wpływa na działalność policji. Wskazywała na to, że skuteczność postępowań może zależeć od wrażliwości i kultury pracy danej jednostki organizacyjnej, na brak przygotowania sądu, jeśli chodzi o przesłuchiwanie dzieci, na problemy, które napotykają funkcjonariusze i funkcjonariuszki w czasie prowadzenia czynności, jak na przykład brak możliwości spytania o rysopis sprawcy (ze względu na protokół skrócony). Przyznała też, że 30dniowy termin spełnienia nakazu izolacji sprawcy jest często przekraczany.

Drugi panel Konferencji rozpoczęła prof. Monika Płatek, kierowniczka Zakładu Kryminologii Uniwersytetu Warszawskiego, która omówiła zagadnienie ratio legis wprowadzenia do polskiego systemu prawnego Konwencji antyprzemocowej. Profesorka wskazywała na wpływ i korelację dyskryminowania kobiet w codziennym życiu, na przykład przez mówienie o nich męskimi formami, nieuwzględnianie, jako równie istotnych obszarów, w których wedle statystyk kobiety dominują (przykład testów sprawności intelektualnej przy przyjęciu do pracy w policji), a dyskryminowania prowadzącego do przemocy. Wskazywała, że we wszelkich działaniach sami mężczyźni są w stanie pokazać tylko połowę społecznego doświadczenia, że bez przedstawienia doświadczenia w pełni zakłamujemy rzeczywistość i nie dbamy o interesy wszystkich. Następnie wypowiedziała się Renata Durda, kierowniczka Pogotowia "Niebieska Linia” i podkreśliła, że należy skupić się na profilaktyce, na tym, jaki przekaz kieruje się do dzieci, do młodzieży, do całego społeczeństwa. Wskazała na priorytetową sprawę, jaką jest pomoc specjalistyczna dla ofiar przemocy dostępna przez całą dobę. W Polsce brak jest takiej infolinii, a przede wszystkim brak jest pomocy specjalistycznej w dłuższej perspektywie. Właśnie dłuższa opieka przyniosłaby lepszą skuteczność i większe szanse dla ofiar, by wydostać się z toksycznych relacji. Istnieją problemy około zjawiska przemocy domowej, które są pomijane, na przykład ukryte bezrobocie wśród ofiar. Jako trzecia prelegentka w panelu, głos zabrała Katarzyna Wojda, kuratorka, Członkini Zespołu Interdyscyplinarnego ds. Przeciwdziałania Przemocy w dzielnicy Warszawa - Ursynów. Katarzyna Wojda przedstawiła z własnego doświadczenia zawodowego, w jakich konfiguracjach może pojawiać się w rodzinie przemoc i jakie są jej przejawy i jakie zostały zastosowane rozwiązania. Zauważyła, że kuratorzy napotykają trudności w rozgraniczeniu konfliktu oraz przemocy w sytuacjach okołorozwodowych. Wskazała, że jeśli klientką jest matką, to najprawdopodobniej klientem jest też dziecko. Następnie wypowiedział się adwokat Grzegorz Wrona, konsultant Poradni Rodzinnej ds. Przeciwdziałania Przemocy w Dzielnicy Ursynów na wstępnie zauważając, iż Konwencja, która jest europejskim standardem, w Polsce jest uznawana za ‘fanaberię’ i cieszy się nienaturalną sławą. Stwierdził, że wprowadzenie wszystkich mechanizmów, jako elementy prawa karnego to błąd, ponieważ wtedy są one zależne od uznania przestępstwa. Najlepszym, a najrzadziej używanym narzędziem jest w jego ocenie, art. 11a Ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, według którego jeżeli członek rodziny wspólnie zajmujący mieszkanie, swoim zachowaniem polegającym na stosowaniu przemocy w rodzinie, czyni wspólne zamieszkiwanie szczególnie uciążliwym – osoba dotknięta przemocą może żądać, aby sąd zobowiązał go do opuszczenia mieszkania. Sąd w ciągu miesiąca od dnia wpływu wniosku musi podjąć decyzje w tym zakresie. Wskazywał także na paradoks polegający na stwierdzeniu w tej samej ustawie, że sprawca ma być izolowany i konieczności powoływania domów dla matek – ofiar przemocy. Ostatnią prelegentką była Dorota Orłowska, asesorka Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga – Północ. Prokuratorka przedstawiła dane z postępowań swojej jednostki dotyczące przestępstwa znęcania się. W statystykach została ujęty wysoki odsetek spraw z rożnych przyczyn umorzonych. Na podstawie ostatniego referatu wywiązała się dyskusja, co w zasadzie ma robić pełnomocnik czy pełnomocniczka ofiary przemocy, by doprowadzić do sprawiedliwego rozstrzygnięcia i co powinno się robić, gdy ofiara już dłużej nie chce, by toczyło się postępowanie w jej sprawie. Konstatacja jest taka, że nie warto przerzucać się winą, pomiędzy grupami zawodowymi, ale nie dać sobą manipulować przez sprawcę.

Wnioski, jakie można wysnuć są takie, iż bardzo potrzebne są realne działania mające oparcie w Konwencji. W Polsce przemoc domowa i przemoc wobec kobiet nadal traktowana jest jak sprawa prywatna. Używając przykładu jednego z prelegentów, adwokata Grzegorza Wrony, gdy do przemocy, na przykład uderzenia w twarz dochodzi na ulicy, jest to czyn podniesiony do wielkiej rangi. Gdy mąż uderzy żonę, nic się nie stało.

 

            

           

publikacje

Baner

przemoc ekonomiczna

Materiały video

Baner
Projekt Obserwatorium Równości Płci jest realizowany przez
Instytut Spraw Publicznych
Team SoluionProjekt i realizacja:
TeamSolution.pl