Szczegóły aktualności

10 grudnia 2015, 12:00

Debata „Kobiety wobec wyzwań rynku pracy”.

Jednym z uczestników debaty Parlamentu Europejskiego i Fundacji Przedsiębiorczości Kobiet „Kobiety wobec wyzwań rynku pracy” był Lider Cyfryzacji pan Włodzimierz Marciński. Podnosił on w niej wątki wpływu technologii cyfrowej na przemiany rynku pracy oraz na kompetencje cyfrowe, które stały się nieodłącznym jego atrybutem.
Stwierdził między innymi, że technologia cyfrowa nie tworzy barier dla kobiet, przeciwnie otwiera wiele możliwości, z których szerzej dziś korzystają panowie.  Warto zadać pytanie dlaczego to jednak mężczyźni są większymi beneficjentami nabywanych umiejętności cyfrowych w sytuacji gdy lepszy start mają dziewczynki. Posłużył się przykładami.

„Obserwując lekcję kodowania w jednym z warszawskich przedszkoli w tym roku zauważyłem, że w grupie ćwiczącej było 10 dziewczynek i tylko dwóch chłopców. Do tego dziewczynki te były o wiele bardziej aktywne, szybsze i użyje nawet słowa rozgarnięte. Bardzo mnie to zastanowiło, ale nauczycielki mi wyjaśniły, że to tak już w tym wieku jest”.

„Dwa miesiące później uczestniczyłem w lekcji kodowania w szkole podstawowej i zaangażowanie dziewczynek i chłopców było mniej więcej takie samo. Aktywność w chęci pokazania swoich prac była już większa po stronie chłopców. Dziewczynki pokazujące swoje programy dłużej nad nimi pracowały, mówiąc, że bardzo dbały o detale. Chłopcy tworzyli wiele programów, nawet nie kończąc wcześniejszych”.

„Jadąc pociągiem do Krakowa, w moim przedziale zasiadła grupa gimnazjalistów. Kilku chłopców i jedna dziewczynka. Od Warszawy do Krakowa temat rozmowy był jeden. Komputery, sieci, gry. Nawet się nie odważyłem powiedzieć, że zajmuje się tym zawodowo od wielu lat. Byłem pod wrażeniem”.

„W ostatnich Mistrzostwach Polski w Programowaniu Zespołowym, to już wysoki poziom uczelniany, na ponad 100 uczestników zauważyłem zaledwie kilka dziewcząt”.

Jak to interpretować? Dlaczego startując z wyższego poziomu dziewczynki tracą impet i w okresie uczelnianym już tak oddały pole chłopcom?  

Tak postawione w debacie pytania stały się tematem ciekawej dyskusji pań, ekspertek rynku pracy kobiet w Polsce. Wskazywano na autostereotypy, które będąc obecne w wielu środowiskach zniechęcają do informatyki. Ale także przykłady matek, na których często wzorują się dziewczynki, raczej bardziej wskazują na inne zainteresowania. Ciekawa i zapewne wiarygodna opinia dotyczyła tego, iż od pewnego okresu życia, dla dziewcząt ważny staje się wygląd, o który dbałość zaprząta je w dużo większym stopniu jak chłopców. Zwracano także uwagę na oddziaływanie otoczenia i większych zbiorowości, które mają istotny wpływ na zachowania kobiet. A stereotyp mówi – komputery to domena mężczyzn. Jednocześnie kobiety w środowisku pracy bardzo dobrze sobie radzą z technologia cyfrową traktując ją w większym stopniu jako narzędzie, a nie element kreacji czy rozwoju.  Przecież większość korzysta z portali społecznościowych czy elektronicznej bankowości.

Jednak w stawce umiejętności cyfrowych nie można się zadowalać ich niskim poziomem i stereotypami.

Wyrównanie aktywności cyfrowej kobiet i mężczyzn jest ważne dla rynku pracy, w którym stwierdza się, że w krajach UE w roku 2020 brakowało będzie ok. 800 tysięcy specjalistów z dziedzin STEM (science, technology, engineering, mathematics). Niewiele zmieniło to, że w ostatnich 10-ciu latach ponad 2 miliony specjalistów IT zasiliło rynek. Deficyt tych specjalności nadal rośnie.  Analogicznie zawody STEM będą najbardziej poszukiwane w Stanach Zjednoczonych. Jednocześnie staja się one horyzontalnego zapotrzebowania i nie lokują się głównie w sektorze IT. W Stanach Zjednoczonych największy odsetek – 20% specjalistów w tych dziedzinach zatrudnionych jest w sektorze zdrowia i opieki społecznej. Analogicznie w Europie ponad  55% specjalistów cyfrowych pracuje poza branżą IT. Już obecnie ponad 90% nowo tworzonych miejsc pracy wymaga umiejętności cyfrowych.

W zasadzie nie ma cyfrowego miejsca pracy, na którym, z takim samym powodzeniem nie mogłaby pracować kobieta lub mężczyzna. Technologia cyfrowa, jest technologią równości. Dlatego niezwykle martwi, że właśnie kierunki informatyczne są najrzadziej wybierane przez kobiety. Stanowią one na nich jedynie 13,5% ogółu studentów. Jako zjawisko negatywne można odnotować, pojawiające się w raportach, informacje o nawet kilkunastoprocentowej różnicy wynagrodzeń oferowanych kobietom i mężczyznom, absolwentom kierunków informatycznych. Czego nie zmienia fakt, że i tak są to najwyższe wynagrodzenia oferowane kończącym studia.

Zmiany rynku pracy spowodowane rozwojem narzędzi cyfrowych są oczywiste. Ich beneficjentami są i będą osoby o najwyższych kompetencjach cyfrowych, kompetencjach budowanych już nie na umiejętnościach cyfrowych lecz na kwalifikacjach cyfrowych. Watro zacząć rozróżniać na rynku pracy umiejętności cyfrowe, zapewniające swobodę wykorzystywania urządzeń i systemów informatycznych oraz kwalifikacje cyfrowe dające możliwości kreatywnego tworzenia rozwiązań teleinformatycznych. I właśnie nabywanie kwalifikacji cyfrowych powinno stać się wyzwaniem dla kobiet. Ich zbyt niski udział w zawodach powiązanych ze specjalnościami STEM jest niekorzystny dla państwa.

Jak zwiększyć dopływ kobiet do specjalności cyfrowych, jak zmieniać dzisiejszy autostereotyp kobiety stanowiący hamulec dla wyrównywania aktywności cyfrowej kobiet i mężczyzn – to pytania poszukujące skutecznej recepty.

W debacie, której tematyka daleko wykraczała poza wątki cyfrowe, poza uczestniczyli: prowadząca Justyna Dżbik-Kluge, dr Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, dr Ewa Rumińska-Zimny, Maja Meissner, Karolina Kędziora oraz Włodzimierz Marciński.

publikacje

Baner

przemoc ekonomiczna

Materiały video

Baner
Projekt Obserwatorium Równości Płci jest realizowany przez
Instytut Spraw Publicznych
Team SoluionProjekt i realizacja:
TeamSolution.pl